Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 13 grudnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 13 grudnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2009

Na prowincji bez zmian

Przyjechałam.
Dom pusty, nie licząc kota. Kot najwyraźniej z syndromem pustego gniazda, i gdyby nie to, że cukierniczka przytomnie postawiona na lodówce poza kocim zasięgiem, siedziałby na stole i wyżerał cukier łapą.

Z tym, że to nie kot, tylko kotka.

Podzieliłyśmy się tostem, potem zaczęła piszczeć na widok ryby. Mrożonej.
Widzieliście kiedyś piszczącego kota?
Kotkę.

Zimno, bo na dworze przymrozek, a ludzkie ogrzewanie wyjechało do Warszaw, Wrocławi oraz Francyj, więc włączyłam piec, na którym kot (kotka) zaczął sobie zaraz grzać to i owo.

Ale nie mruczy.

Teraz zwinęła się w kłębek na kocyku. Wygląda słodko, naprawdę. Tylko posapuje przez nos.

Cisza, przerywana dzwonkami telefonów i domofonów.
Jednostajny szum komputera.
Nawet żadnej muzyki nie włączam, szkoda mi tej ciszy.

Dom czeka na powroty.
(Oto przykład skutecznej reklamy. Patrzę na te książki w pracy, oczywiście mam na myśli Małgorzatę K. Sprzedają się, o dziwo.)

Pisałam w drodze. Teraz gram w kulki i wmawiam sobie, że odpoczywam.

Jaruzelski tłumaczył się dzisiaj, że notka, która dyskredytuje
i kompromituje jego i jego tłumaczenia stanu wojennego, to kłamstwo. Dowiedziałam się przed chwilą, że ma stronę internetową.
"Trybuna" upadła w zeszły wtorek, więc nic innego mu już nie pozostało.
Może powinien pisać bloga, jak Senyszyn?

Napieralski Grzegorz powiedział w piątek u Moniki o generale prezydencie Wojciechu tak:

"Jest postacią bardzo poważną, bardzo zasłużoną i jest bohaterem".

Zamiast puenty - próba haiku, które w swoich początkach było utworem bardziej rozbudowanym i żartobliwym, ale później Basho zamienił je na impresję, wzruszenie i kontemplację przyrody. Tak przynajmniej mówi Źródło Wszelkiej Wiedzy, czyli Wikipedia.

Swoją drogą, gdyby tak rozszyfrować jej nazwę:

W szystkie
I nformacje
K onieczne
I
P otrzebne
E wentualnym
D ociekliwym
I
A mbitnym,

na przykład.

Mistrz Skrótowców, Lem, (Literat, ewentualnie mędrzec), zrobiłby to
o niebo lepiej.

Puenta.



Trzynasty grudnia
starszy pan
z rozmachem spluwa na ulicę


Kobieta o brzydkich nogach
niesie kwiaty -
na cmentarz


Wykrwawia się
na chodnik
przydrożna jarzębina